Odeszły do Pana ...

"S. Anna Chmist odeszła do Pana"

• • •

S. Anna Chmist urodziła się w 1926 roku w Skomoruchach Starych. Bardzo wcześnie Rodzice S. Anny zostali na wschodzie zamordowani. Na S. Annie - jako najstarszej z dzieci - spoczął obowiązek zaopiekowania się jedenastką rodzeństwa. Po zapewnieniu im dobrej opieki, sama - 14 lutego 1950 roku wstąpiła do Zgromadzenia. Pierwszą profesję złożyła w 1952 roku w Międzylesiu Zosinku, a Śluby Wieczyste 20 lipca 1958 roku w Warszawie - Płudach.

Przez całe życie praktycznie była pielęgniarką. Z największą starannością wykonywała swoją posługę, zawsze była dyspozycyjna i gotowa do niesienia pomocy chorym - niezależnie od pory dnia czy nocy, dnia powszedniego czy święta.

Siostra Anna przebywała w domach: Wierzchowice, Trzcianka, Pniewy, Międzyrzecz, Oława, Wołów, Wieleń, Wałbrzych i znowu Wieleń, w którym zakończyła swoją doczesną pielgrzymkę.

Raz w roku odwiedzała rodzeństwo, z którym spędzała czas na rozmowach, zwłaszcza tych dotyczących ich życia duchowego. Troszczyła się o całą rodzinę, szczególnie zaś o brata Jana, który jest Misjonarzem Oblatem.

Po tych wizytach z radością wracała do wspólnoty zakonnej. Tu długie godziny spędzała w kaplicy na modlitwie i medytacji. Po zakończeniu pracy zawodowej zajęła się pielęgnacją zakonnego ogrodu, w którym podziwiała piękno kwiatów - dzieło Stwórcy. To dla Boga potrafiła sama wyhodować odmiany kwiatów, którymi zachwycali się nawet zawodowi ogrodnicy.

Ostatnie lata życia były dla Siostry Anny czasem zmagania się z różnymi utrudnieniami związanymi z wiekiem i z chorobami, które to znosiła z wielką cierpliwością.

Odeszła do Pana i 23 grudnia 2016 roku odbyły się uroczystości pogrzebowe. Mszy świętej przewodniczył bratanek Siostry Anny Ksiądz Proboszcz Dariusz Chmist, który w homilii wspomniał, że Ciocia Hania - bo tak nazywali Siostrę Annę - często pytała o ich życie duchowe i była zatroskana o to, czy korzystają z sakramentów świętych. W koncelebrze udział wzięli: miejscowy Ksiądz Proboszcz, Ksiądz Kapelan, Ojcowie z Wronek oraz Ojcowie i Bracia z Obry - Misjonarze Oblaci. Ze względów zdrowotnych nie mógł tylko przybyć brat Siostry Anny, Ojciec Jan Chmist OMI. Kaplicę wypełniła licznie rodzina Siostry Anny oraz Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi z Poznania, Szamotuł, Trzcianki i Wielenia.

S. Ewa Pollus   grudzień 2016

• • •

Strona 1 / 5